Czym jest zawezwanie do próby ugodowej i jak może pomóc dłużnikowi?

Zawezwanie do próby ugodowej nie jest dość często stosowanym rozwiązaniem prawnym, jeśli chodzi o dochodzenie roszczeń. Niepewność powodzenia, a także możliwe przedłużenie procedury windykacji długu prowadzą do tego, że większa część wierzycieli decyduje się na szybkie złożenie pozwu cywilnego, mającego prowadzić do bardziej skutecznej egzekucji komorniczej. Jakkolwiek nie jest to praktyka całkiem zaniechana i może znaleźć zastosowanie w przypadku prób dogadania się z dłużnikiem, jeśli ten nie spłaca pożyczki. Może to stanowić również wyjście z sytuacji w roszczeniach dotyczących pożyczek prywatnych.

Zawezwanie do próby ugodowej – o co w tym chodzi?

Zawezwanie do próby ugodowej jest jednym z trybów postępowania sądowego, tyle że docelowo ma prowadzić do ugody, a nie do wyroku. Są to więc działania polubowne. Dla wielu wierzycieli jest to ostatni z repertuaru środków pojednawczych, który może zastosować w dochodzeniu należności wynikających z roszczeń cywilnych (tak pieniężnych, jak i rzeczowych) i może zostać wykorzystany przez przedsiębiorców i osoby prywatne.

Jak już wspomnieliśmy wcześniej, zawezwanie do próby ugodowej jest rzadko stosowane w windykacji długu wynikającego z chwilówki lub innej pożyczki pozabankowej. W takich sytuacjach wierzyciel zwykle stoi na wygranej pozycji – długi są zasadne i naliczone legalnie, więc dłużnik nie ma możliwości uniknięcia spłaty i przedstawienia dowodów, które przekonałyby sąd o tym, iż nie ma konieczności spłaty roszczenia. Jedynym powodem, dla którego taki wierzyciel może się wzbraniać przed rozprawą sądową, jest długi czas oczekiwania na spłatę. Ale sądowy tryb pojednawczy również tego czasu może wymagać, więc nie będzie to rozwiązanie całkiem korzystne dla wierzyciela, a zamiast tego preferowaną formą ugody jest ugoda pozasądowa.

Sądowa próba ugodowa będzie bardziej przydatna wierzycielom, którzy udzielili pożyczki prywatnej znajomym czy rodzinie. Tacy wierzyciele często kierują się sympatiami, względem na więzy rodzinne lub konwenanse, a wniesienie powództwa cywilnego jest dla nich ostatecznością. Czasami też nie mogą zgromadzić wszystkich dokumentów potwierdzających ich roszczenie – w takim wypadku będą preferowali pokojowe rozwiązanie konfliktu, nawet w celu wywarcia psychologicznego nacisku na dłużnika.

Jak wygląda postępowanie sądowe?

Zawezwanie ugodowe może nastąpić na podstawie wniosku wierzyciela złożonego w odpowiadającym mu terytorialnie sądzie rejonowym (lub sądzie wskazanym jako właściwym w umowie pożyczkowej). Wniosek taki podlega opłacie, ale jest ona stała i niewielka – wynosi 40 złotych. Czas oczekiwania na posiedzenie sądowe jest różny i zależy od liczby spraw, którym zajmuje się sąd – może to być nawet kilka miesięcy, choć zazwyczaj zamyka się w kilku tygodniach.

Sąd pełni funkcję wyłącznie organu pomocniczego i mediacyjnego (choć ma prawo do obciążenia kosztami którejś ze stron). Co ważne, podczas posiedzenia w sprawie próby ugodowej nie może dojść do wyroku, a sąd nie może narzucić żadnej ze stron jakiegokolwiek rozwiązania, ani nawet sugerować, jak miałoby ono wyglądać. Kluczową rolę odgrywa tutaj wspólna wola obu stron, aczkolwiek nie może ona stać w sprzeczności z przepisami prawa – w takim przypadku sąd może interweniować i nie dopuścić do ugody. Jeżeli jednak ugoda zostanie zawarta i podpisana przez wierzyciela i dłużnika, istnieje możliwość, by nadać jej klauzulę wykonalności i na jej podstawie wszcząć postępowanie egzekucyjne w takim samym wymiarze, jak na podstawie wyroku.

Zawezwanie do próby ugodowej przerywa bieg przedawnienia

Każda czynność, która w jasny i wyraźny (nigdy domniemany!) sposób zmierza do tego, by odzyskać dług, przerywa bieg przedawnienia – bez znaczenia, czy będzie to potwierdzony monit, czy postępowanie przed sądem. Ta zasada będzie tyczyć się również zawezwania do próby ugodowej, aczkolwiek nie stanie się tak w każdym przypadku.

Wniosek składany do sądu rejonowego o zawezwanie do próby ugodowej powinien być zgodny z normami, pod rygorem jego nieważności i odmowy wszczęcia postępowania sądowego. Przede wszystkim, musi precyzyjnie wskazywać charakter roszczenia, jego wysokość oraz stosunek prawny, z którego to roszczenie wynika. Jeśli wierzyciel nieprawidłowo określił kwotę roszczenia, bądź nie potrafi wytłumaczyć, z czego takie, a nie inne kwoty wynikają lub nie określi, na jakiej podstawie powstał dług (nie przedstawi tym samym umowy pożyczkowej) to bieg przedawnienia nie zostanie przerwany.

Pamiętajmy, że przedawnienie wynosi obecnie 3 lata dla roszczeń czasowych oraz 10 lat dla roszczeń wynikających z umowy zawartej na czas nieokreślony, a każde działanie podjęte w tym okresie przez jedną lub drugą stronę ten bieg przerwie. W praktyce są więc małe szanse na to, by doszło ono do skutku, szczególnie w przypadku niespłaconej pożyczki.

Dlaczego warto zawrzeć umowę z wierzycielem?

Zawezwanie do próby ugodowej jest ostatecznością, dodatkowo potwierdzona majestatem i autorytetem sądu, dlatego można się spodziewać tego, że wierzyciel będzie dochodził swoich roszczeń w sposób bardziej zdecydowany, aniżeli uczyniłby to podczas ugody pozasądowej. Dalej jednak można liczyć na ustępstwa, które w przypadku rozprawy z powództwa cywilnego nie byłyby możliwe, a dłużnik może proponować różne, korzystne z jego punktu widzenia, możliwości rozwiązania sporu. Może zaproponować np. rozłożenie długu na raty czy umorzenie części odsetek. Co ważne – ma prawo głosu i prawo do bycia wysłuchanym.