Czy jest zbieg egzekucji i jak się przed nim uchronić?

Niespłacane pożyczki mogą wywołać lawinowo rosnące długi związane z kosztami postępowania windykacyjnego, sądowego oraz egzekucyjnego. Finalnie, zadłużenie w banku lub firmie pożyczkowej może skończyć się egzekucją komorniczą. To trudna sytuacja, ale pozwala na pewne uporządkowanie swoich wydatków i lepsze zagospodarowanie domowego budżetu, tym bardziej że komornik ma obowiązek pozostawić dłużnikowi środki do życia i kwotę miesięcznego wynagrodzenia na poziomie minimalnej krajowej. Czasami jednak zdarzy się, że sprawą dłużnika zajmuje się więcej niż jeden komornik. Co dzieje się w takim przypadku?

Czym jest zbieg egzekucji?

Zbieg egzekucji najczęściej polega na kolizji sądowo-administracyjnej. Występuje w sytuacji, kiedy wobec jednej osoby prowadzone jest postępowanie egzekucyjne zarówno przez komornika, jak i uprawniony do przeprowadzania egzekucji urząd administracyjny. Zdarza się to w przypadku, w którym dłużnik posiada długi wobec podmiotów prywatnych (np. banków lub firm pożyczkowych), a jednocześnie zalega także ze składkami na ZUS lub podatkami należnymi Urzędowi Skarbowemu. W takiej sytuacji nie zawiesza się zbiegu egzekucji i oba organy mają prawo ją dalej prowadzić, ale nie w tym samym czasie. Od 8 czerwca 2016 roku działa bowiem nowe prawo, które opiera się na zasadzie pierwszeństwa. Zgodnie z nim, ten organ, który jako pierwszy wszczął egzekucję, ma prawo do jej dalszego prowadzenia i przejmuje także zobowiązania drugiej strony. Jeśli zaś egzekucja została wszczęta tego samego dnia, prawo do prowadzenia egzekucji ma ten organ, który ściąga należność w wyższej kwocie.

Zbieg egzekucji komorniczej podlega innym zasadom

Zbieg egzekucji komorniczej również dotyczy tylko jednego dłużnika, z tym że w tym przypadku będzie prowadzona wyłącznie w trybie sądowym, czyli przez różnych komorników. Z reguły wynika to z faktu, iż dłużnik posiada wielu wierzycieli, co w dzisiejszych czasach nie jest trudne. W przypadku popadnięcia w długi nawet drobne wahnięcie w zarobkach lub wydatkach może spowodować bardzo szybkie nawarstwianie się problemów finansowych. Zaczyna się zwykle od jednego kredytu, którego z jakichś powodów się nie spłaca, więc zaciąga się pożyczkę pozabankową, a potem kolejną i kolejną – za każdym razem u innego pożyczkodawcy. Jeśli do tego dojdzie także kredyt hipoteczny lub samochodowy, w pewnym momencie dłużnikowi może zabraknąć na spłatę każdego ze zobowiązań.

W przedstawionej powyżej sytuacji można spodziewać się, że każdy z wierzycieli w końcu straci cierpliwość i zacznie dochodzić swoich należności. Trudno jednak oczekiwać, że wszyscy będą ze sobą współpracować i próbować wyegzekwować wierzytelność razem. Wręcz przeciwnie – będą prowadzić osobne działania, najpierw w formie polubownej windykacji, a potem sądowej. W konsekwencji każdy z nich uzyska tytuł wykonawczy do nakazu zapłaty należności i może skierować się z nim do różnych komorników. Jednak nawet jeśli dojdzie do takiej sytuacji, egzekucji nie zawiesza się automatycznie – może do tego dojść tylko wtedy, jeśli któryś z komorników uzna, iż jego działania są bezskuteczne.

Nieuczciwy zbieg egzekucji komorniczej?

Rynek zarządzania należnościami jest coraz bardziej zaawansowany, więc i przepływ wierzytelności pomiędzy różnymi podmiotami jest uregulowany i podlega ścisłemu nadzorowi prawnemu. Rzadko zdarzają się więc sytuacje, w których jeden dług sprzedawany jest kilku niezależnym od siebie firmom windykacyjnym, które nie są świadome tego, że nabyta przez nich wierzytelność została oddana także innym podmiotom. W takim przypadku każda z firm także prowadzi osobne postępowania windykacyjne i sądowe, przez co dłużnik musi liczyć się z egzekucją prowadzoną przez kilku komorników próbujących wyegzekwować ten sam dług. Jest to jednak sytuacja stojąca w całkowitej sprzeczności z prawem i w takich przypadkach zwykle dochodzi do zawieszenia egzekucji komorniczej do czasu całkowitego wyjaśnienia sprawy.

Czy kilku komorników może zająć wynagrodzenie?

Najpopularniejszą formą ściągania należności przez komorników jest zajęcie oszczędności zgromadzonych na koncie bankowym dłużnika, co zwykle nie przynosi oczekiwanych rezultatów, gdyż brak spłaty zobowiązań wynika głównie z tego, że dłużnik nie posiada pieniędzy. Dlatego bardziej skuteczne będzie zajęcie wynagrodzenia dłużnika, nie poprzez konto bankowe, a poprzez pracodawcę. Co stanie się, jeżeli do pracodawcy zgłosi się kolejny komornik?

Zgodnie z prawem komornika obowiązuje tak zwana kwota wolna od zajęcia – taką kwotę wynagrodzenia musi bezwzględnie zostawić dłużnikowi, a zabierać tylko nadwyżkę. Obecnie, wolna od zajęcia jest kwota równa płacy minimalnej (2100 złotych brutto). Jeśli więc jeden komornik zajmie wynagrodzenie w maksymalnym wymiarze, drugi, który zgłosi się do pracodawcy, nie będzie miał możliwości dokonać kolejnego zajęcia, a pracodawca ma obowiązek natychmiastowo poinformować o zbiegu egzekucji. Działanie przeciwne byłoby nielegalne i podlegające zaskarżeniu – co zrobić w takiej sytuacji, można sprawdzić w artykule „Kiedy komornik przekracza swoje uprawnienia… Co można z tym zrobić?”.

Jeśli jednak dojdzie do zbiegu egzekucji, w której jeden komornik zaspokaja świadczenia alimentacyjne, a drugi niealimentacyjne, pierwszeństwo należy się temu, który egzekwuje długi wynikające z niepłacenia alimentów. Jest to o tyle ważne, że w takim przypadku, komornik może ściągać nawet 60% pensji, a nie jak w przypadku egzekucji należności niealimentacyjnych – 50%. Drugi komornik w zaistniałej sytuacji może jedynie zaspokoić się nadwyżką pozostawioną przez pierwszego.